Aktualności
Drukuj Zmniejsz tekst Powiększ tekst
EUGENIUSZ ONIEGIN / konferencja prasowa
data dodania:
19.10.2016
Wspaniała muzyka, oparta na prostocie, ale wysublimowana, niezwykle emocjonalna, porywająca, wymagająca najwyższego kunsztu od wykonawców - mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej dyrektor artystyczny Teatru Wielkiego oraz kierownik muzyczny opery EUGENIUSZ ONIEGIN, Wojciech Rodek. Oprócz opowieści realizatorów o najnowszej premierze TW dziennikarze i recenzenci teatralni mieli także możliwość wysłuchania arii pisania listu przez Tatianę w wykonaniu Doroty Wójcik. 6 listopada będziemy świętować srebrny jubileusz solistki.
Zapraszamy na premierę oraz najbliższe spektakle EUGENIUSZA ONIEGINA w reż. Pawła Szkotaka i pod kierownictwem artystycznym Wojciecha Rodka oraz zachęcamy do przeczytania fragmentu tekstu Jakuba Walczaka Zrozumieć Oniegina. Artykuł w całości będzie dostępny w programie do spektaklu.
 
          Portret Tatiany skonstruowany jest przez kompozytora z dbałością o różne aspekty osobowości bohaterki. Mając na uwadze różnorodność stanów emocjonalnych postaci (melancholia, zapał, żal, tęsknota, namiętność), Czajkowski opisuje muzycznie tę postać w sposób bogaty i rozbudowany. Charakterystyka muzyczna opiera się tu na motywach przewodnich, choć trzeba zaznaczyć, że nie chodzi tu o porównanie tych rozwiązań z rozbudowanym systemem tematycznym Richarda Wagnera. Zamiast systemu lejtmotywów jest w Eugeniuszu Onieginie nie mniej ważny system związków melodycznych, który wyraża wspólnotę losów bohaterów oraz ich świat wewnętrzny. Związki te, pozornie niezauważalne, są jak ogniwa, które podtrzymują jedność lirycznej atmosfery, jaka panuje w operze Czajkowskiego.

          Centralną sceną dla portretu Tatiany jest scena pisania listu. Scena ta wydaje się chwilowym zatrzymaniem akcji opery, służy jednak prezentacji duchowej przemiany Tatiany, i w tym sensie jest sceną dynamiczną. Scena pisania listu jest intymną, kameralną formą pokazującą przeżycia bohaterki, która uświadamia sobie swoje uczucia do Oniegina i decyduje się je wyznać. Scena-monolog jest podzielona na cztery epizody, w których ciągle zmienia się i rozwija muzyczny portret Tatiany. W pierwszej części bohaterka w zdecydowanej deklaracji, która oparta jest na energicznej, pełnej porywu melodii, przyznaje, że gotowa jest wyznać prawdę i dać się ponieść własnym pragnieniom (od słów: Пускай погибну я / Niech zginę). Cała scena listu posuwa się zrywami, trwającymi dłużej lub krócej przypływami i odpływami przeżyć wewnętrznych. Wyraża się to w zmianach charakteru melodyki – od kantylenowej do deklamacyjnej – występowaniu fragmentów recytatywnych, a także oddzielających fragmentów instrumentalnych. Drugim takim zrywem jest epizod, w którym Tatiana zaczyna pisać do Oniegina (od słów: Я к вам пишу, чего же боле? / Piszę do Pana – trzebaż więcej?), co przechodzi w pełne szczerych słów miłosne wyznanie w epizodzie trzecim (od słów: Другой!.. Нет, никому на свете nе отдала бы сердца я! / Inny!... Nie, nigdy! Dla miłości ta jedna tylko jest ostoja!). Początkowo Tatiana obawia się śmieszności, nie jest pewna, czy dobrze dobiera słowa, boi się wyrazić swoje uczucia, co wyraża się w muzyce za pomocą urywanych fraz wokalnych, przerywanych znaczącymi pauzami. Nie ma tu jeszcze miejsca na rozlewną kantylenę. Za to w czwartym epizodzie pojawia się temat oparty na szerokiej kantylenowej melodii, który otwiera ostatnią część monologu Tatiany. W melodii pobrzmiewa jakby emocjonalna apostrofa do Oniegina – adresata listu; muzyka wyraża stan bohaterki, która wreszcie wydaje się być pozbawiona wątpliwości, jest pewna swojego uczucia oraz tego, że gotowa jest wyznać je Onieginowi (od słów: Кто ты, мой ангел ли хранитель / Kim jesteś? Czy aniołem stróżem).

         Zupełnie różny od tego portretu jest muzyczny obraz Tatiany w akcie trzecim, gdzie bohaterka ukazana jest już jako żona Gremina. Wokalne frazy śpiewane przez bohaterkę wydają się bardziej powściągliwe, wyważone, spokojne lub nawet chłodne, jakby koncentrowały emocjonalną zawartość w środku. Ciekawe, że w momencie, gdy Tatiana zostaje ponownie przedstawiona Onieginowi, tym razem już jako dojrzała kobieta, w orkiestrze powraca muzyczny temat ze sceny pisania listu, przywołujący tym samym atmosferę minionych wydarzeń. Portret Tatiany znów ulega zmianie. Czajkowski musiał oddać w partii Tatiany wewnętrzną walkę bohaterki, która przyznaje, że nadal kocha Oniegina, ale dylemat rozstrzyga małżeńska przysięga, którą złożyła innemu mężczyźnie. Czajkowski cytuje znów temat Tatiany z pierwszego aktu, który spaja koncepcję tej postaci: Tatiana, mimo że osobowościowo jest już zupełnie odmieniona, dzięki powracającej melodii staje się na chwilę tą samą kobietą, która wcześniej zdecydowała się pierwsza wyznać miłość Onieginowi.
Do góry

Przejdź na stronę: EdukacjaPrzejdź na stronę: Wirtualny spacer po Teatrze WielkimPrzejdź na stronę: Galeria plakatuPrzejdź na stronę: Galeria plakatu

design by fast4net