-
Gdzie jest Woś?
-
Pytanie do dyrekcji. Dlaczego w repertuarze TW napotykamy na notoryczny brak pozycji z primadonna Joanną Woś? 2,3 przedstawienia w sezonie? Wstyd!! Nie jest istotne co jest na afiszu wazne zebyc nazwisko Woś znalazło sie w obsadzie, dlaczego nie ma zadnych nagrań, dlaczego nie promuje sie tej w gwiazdy (jedna z nielicznych osob ktore zasługują na to miano). Najwidoczniej TW nie zdaje sobie sprawy kogo posiada tak naprawde w zespole....
-
Wydaje mi się że brak p. Woś w nowych produkcjach jest spowodowana zaangażowaniem jej do "Czarodziejskiego fletu". Byłem na trzech spektaklach i na każdym z nich p. Woś zaśpiewała fatalnie. Bardzo nieczysto, nierówno, "zamazaną" koloraturą. Na trzecim spektalu
p. Woś pomyliła tekst oraz melodii arii Królowej nocy z II aktu opery. Rozumiem że ta rola jest piekielnie trudna (w końcu "Der holle rache" nazywana jest najtrudniejszą arią świata) lecz śpiewaczka z takim dorobkiem artystycznym i stażem scenicznym nie powinna tak kaleczyć
tej koloratury. Bardzo mi przykro że tak to wygląda, bo gdy zobaczyłem w obsadzie jako Królową Nocy p. Woś liczyłem na mistrzowskie wykonanie obu arii. Niestety się zawiodłem.
Pozdrawiam serdecznie miłośników opery. -
Oj,zawodzi,zawodzi.W warszawce-tez.No chyba ze ukrywa sie /jak okreslil jeden z rezenzentow/pod mloda spiewaczka.Gratuluje!
-
Nie rozumiem tylko czemu w recenzjach łódzkiego "Czarodziejskiego fletu" czytamy: "Książę Tamino (Dariusz Stachura) przypadkiem trafia do krainy Królowej Nocy (brawa dla Joanny Woś) i zakoc***e się w wizerunku jej porwanej córki, Paminy..."
"...prym wiodła niezawodna Joanna Woś w partii złowrogiej "Królowej Nocy" krystalicznie czystym trzykreślnym "f"' w obu popisowych ariach..."
trzykreślne "f" nie było krystaliczne, raczej wykrzyczane ostatkiem sił... -
Witam
nie rozumiem skąd taka krytyka skierowana pod adresem pani Joanny Woś,przecież każdy może się "pomylić" albo mieć gorszy dzień.Jej dorobek artystyczny mówi sam za siebie,długo by szukać takiej drugiej śpiewaczki!!!!!
meloman R. -
Może z powodu zazdrości :)
-
raczej na pewno z zazdrosci....Najprosciej jest krytykowac najlepszych, tym bardziej takich jak p. Woś. Spokojna, pelna niesamowitej kultury i... po prostu najlepsza pod wzgledem woklanym i aktorskim. Osoba z klasa, ale coż, taki los najlepszych. Na szczescie mamy Łucje z pazdzierniku, ktora po raz kolejny udowodni, ze w Europie nie ma lepszej odtworczyni tej partii.....
- Zobacz strony:
- 1