Z zasady nie czuję sie na siłach pisać o operze , ale w związku z tym, że w tym poscie bardziej chodzi o promocję niz o sama tylko operę, to odniose sie do baletu. Zgadzam się w 100 % :). !!!
Przede wszystkim wszystkie companie na świecie robią skróty spektakli do obejrzenia na stronie teatru i w Internecie. U nas jedyne skróty powstały z inspiracji Madii i dotyczą tylko i wyłącznie jego spektakli. Moim zdaniem to niedopuszczalne. To okropne zaniedbanie.
Takie skróty mogłyby zostać wykorzystane w promocji spektakli w TV (uwazam, ze to swietny pomysl !!!!).
Mam wrażenie, że cała wiedza o spektaklach u nas to kwestia tego czego ktos tam na wlasne reke sie dowie. Weźmy Contact. Adresowany do nie-baletowej publicznosci tylko ciekawe skąd ta publiczność ma sie o nim dowiedzieć??? Bo jak jest nie-baletowa to sama na balet nie przyjdzie przecież.
Na świecie są czasem takie akcje organizowane, żeby pokazać ludziom zwykłym w galeriach, na deptakach , że balet jest "fajny" i to nie sa stereotypowi "faceci w rajtuzach". Np w Berlinie kilka miesięcy temu tancerze Baletu Narodowego w Berlinie tańczyli w przebraniu służb porządkowych coś w stylu breakdance itd. Kurczę, skoro w TW jest juz Contact, to normalnie az się prosi, żeby coś takiego przenieść i np zatańczyć w weekendowe południe przed Manufakturą jakiś 10 minutowy fragment trzeciej czesci.
Kurczę, czy dyrekcji to kompletnie nie zależy na promocji? Przecież pomysłów są setki. Kurczę, aż szkoda!!!!!