-
Czy dyrekcja czyta te posty?
-
Bo jeśli tak, to wart pisać. Ale jeśli nie, to nie ma sesnsu.
-
Czy można było się spodziewać, że nikt nie odpowie na moje pytanie? Nie wiem. Ale chociaż Admin mógłby jakoś zareagować skoro dyrekcja nie reaguje. Szkoda. Bo coś czuję, że Teatr Wielki znów wraca do czasów gdy ważne były VIPy, a nie przeciętni melomani. A dyrektorowi naczelnemu chyba nie bardzo zależy na tym czy będzie nowa strona internetowa czy nie. Gdyby było inaczej, to sam by dyskutował z internautami. Zresztą... czy ktoś w Łodzi w ogóle wie, że Teatr Wielki ma nową stronę? Może jakieś jej otwarcie zrobić, promocję, zachęcić do korzystania z niej. Ale chyba nie zależy na tym obecnej dyrekcji. Mam nadzieję, ze obudzi się w miarę szybko. Bo internet to skuteczne narzędzie, którym można zachęcić młodych ludzi do przychodzenia na operę lub balet i kształtowanie ich od kątem tych wysublimowanych sztuk. Bo może się zdarzyć, że jeszcze przez jakiś czas będzie na widowni czuć naftalinę i "Panią Walewską", a później będzie cisza. No chyba, że spektakl będzie grany za pół darmo, czyli mówiąc inaczej, na widowni będą siedzieć prominenci łódzkich urzędów z recenzentami na czele.
-
Dyrekcja czyta wpisy, ale nie na każdy musi odpowiadać. Forum ma służyć dyskusji przede wszystkim Państwa jako użytkowników i osób odwiedzających naszą stronę internetową między sobą. Wszystkie uwagi są dla nas bardzo cenne i na pewno jeśli tylko będą takie możliwości weźmiemy je pod uwagę.
Odpowiadam na pytanie o promocję strony internetowej: konferencja prasowa prezentująca nową stronę odbyła się pod koniec marca, w Łodzi rozlepione były plakaty promujące nową stronę internetową, w prasie lokalnej ukazały się ogłoszenia, więc mam nadzieję, że łodzianie wiedzą, przynajmniej Ci, których interesuje opera, że mamy nową stronę.
Pozdrawiam, -
To super. Moje obawy co do promocji wynikały z tego, że nie widzę ruchu na stronie. Nie jest ona okupowana. A że nie mieszkam w Łodzi, więc nie wiem jak wyglądała jej reklama. Szkoda więc, że miłośnicy opery nie korzystają z takiej formy dyskusji. Bo przecież można mieszkać w mysiej dziurze, ale dzięki internetowi można być na bieżąco z wszystkimi wiadomościami. A może zorganizować Internetowy Klub Miłośników Opery z siedzibą w Łodzi. :-)
-
Jaka jest szansa nagrania plyty z przedstawien operowych wystawianych na deskach TW? Az trudno uwierzyc ze do tej pory nikt nie pomyslal o nagraniu przedstawienia. Bylalby to przeciez swietna reklama teatru i solistow a przede wszystkim odpowiedz na oczekiwania słuchaczy. Przedstawienia, z tego co wiadomo sa nagrywane ale murow teatru nie opuszczaja. Dlaczego?
-
W pełni podzielamy pogląd, że wydanie płyty z nagraniem opery, będącej w naszym repertuarze to świetna promocja solistów i Teatru Wielkiego. Niestety wiąże się to z dużymi nakładami finansowymi a na to nie możemy sobie obecnie pozwolić. Nie zmienia to jednak faktu, że wydanie takiej płyty pozostaje w naszych planach
-
Czy myśleliscie Panstwo o wystawieniu strojów solistow np. na aukcje? Mam na mysli kostiumy z biezacego repertuaru teatru, przeciez co pewien czas pewnie i tak sa szyte nowe a te np. z Nabucco czy z Czarodziejskiego Fletu na aukcji moglyby osiagnac naprawde wysokie ceny.
-
Moze czyta,ale ma totam gdzie ja.
-
niektóre posty wymagają jednakże odp.dyrekcji np. w sprawie polityki programowej czy promocyjnej
-
zadziwiająco zapowiada się współpraca Dyr.TW i Seweryna.Ciekawe dlaczego?
-
Zadziwiajaco zaczyna układać współpraca Dyr.TW i A.Seweryna.Ciekawe dlaczego?
-
Jestem fotografem. W swej pracy często wykorzystuję kostiumy, również teatralne. Do tej pory pracowałam w Warszawie, od niedawana działam na terenie Łodzi. Piszę w dośc prozaicznej sprawie... Wypożyczenie jakiegokolwiek kostiumu z TW w Łodzi graniczy z cudem... Nie dosc, ze praktycznie niemożliwe jest dodzwonienie sie do wypożyczalni w godzinach jej pracy to spotkanie z pracującymi tam Paniami jest doświadczeniem bardzo przykrym. Kiedy wreszcie,za trzecim podejściem udało mi się dostac do wypożyczalni, niestety 5 minut przed zamknięciem ( godzinę dziś stałam w zakorkowanej Łodzi, jechalysmy specjalnie do teatru), Pracownice na mój widok, kiedy chciałam się tam dostac o 13.55 praktycznie na mnie nakrzyczały,"że system juz zamkniety i itak nie uda mi sie nic wypożyczyc". Poprosilam o mozliwosc chwilowego rozejżenia sie,żeby wiedziec chociaz czym dysponuje wypożyczalnia. Nie pozwolono mi. "co Pania interesuje?" padlo pytanie. Odpowiedzialam, że dodatki, kapelusze, boa etc. "Nie ma" "Suknie barkowe". "Nie ma". Osłupaiałam. Takie traktowanie klienta przypomina głęboki PRL. Myslałam, że teatr jest dla ludzi, wypożyczalnia również, macie też chyba z tego jakieś pieniądze? Do tej pory wypożyczałam kostiumy z teatru Roma w Warszawie, gdzie przychodzi się z przyjemością pracownice doradzą, pomogą, z niczym nie ma problemu. Przykro sie robi.... Strach sie wybierac do Waszej wypożyczalni, jak mam jechac calą Łódz i po raz kolejny trafic na zly humor Waszych pracowników, to raczej sobie daruje. A szkoda bo straciliście stałego klienta, który wypożycza dużo, nie tylko w okresie karnawału. Pozdrawiam i życzę sukcesów
-
Niestety jesteśmy już "naftaliną" i jednocześnie starymi bywalcami TW,chcieliśmy kupić bilety ulgowe lecz przez internet jest to niemożliwe...Pokazuje się opcja bilety normalne i figa.....Jeżeli się mylimy proszę Nas wyprowadzić z błędu !!!!!!!..... Z up 4osób A Polka
-
Teatr ostatnio promuje się wśród młodych odbiorców sztuki i trafia do uczniów ciekawymi akcjami. Wczoraj tj. 27 marca na dniu otwartym z ok. Międzynarodowego Dnia Teatru byłam zaskoczona, że tak mało było chętnych do zabawy w teatrze. Chociaż nie wszystko mi się podobało od strony organizacyjnej, to razem z moimi uczennicami - gimnazjalistkami miło i interesująco spędziłam przedpołudnie. A jakie fajne zdjęcia mamy! Wielkie podziękowania dla pracowników Teatru, a szczególnie dla bardzo sympatycznych solistów baletu.
-
do polka:
Witam,
do końca sezonu, bilety ulgowe są dostępne tylko na poszczególne spektakle. Od przyszłego sezonu, do każdego spektaklu będzie możliwość zakupienia normalnych i ulgowych.
Pozdrawiam -
do toagnieszka;
Niebawem na stronie i Facebooku będą dostępne zdjęcia z Międzynarodowego Dnia Teatru. Zapraszamy za rok, poprawimy się :) -
chciałąbym zapytać na jakoej podstawie prawnej lub nie,ludzie pracujący w biurach ,które powinny pracować do godz.16 są w piątki zwalniane o godz.14 ,jest to kilkadziesiąt osób w całym teatrze ,razy 2-wie godziny razy kilka piątków w miesiącu ,są to wymierne pieniążki które łoża podatnicy ,więc pytanie jest właśnie takie ,na jakiej podstawie są te działania.
-
często zaglądam na forum ale nie zabieram głosu,niemniej tym razem zaintrygowało mnie to pytanie, dlaczego większa część pracowników jest zwalniana wcześniej a kilka-kilkanaście osób nie, na czym to polega ? może tym co zostają , (muszą zostać) przeznaczyć dla nich wynagrodzenie tych co wychodza wcześniej ? Bo jak to rozumieć , jedni mogą a dzrudzy nie ? przecież pracujemy w jednej firmie.....
-
te paloma ,to ty jeszcze mało wiesz, zapytaj jak to jest że ludzie z biur są zwalniani nawet o godz.13.00 ze względu na UPAŁY ,tak pan dyrektor dba o ludzi , ale jak widzisz tylko tych z biur...........
-
mnie ten temat też dotyczy ,niemniej jednak od trochę innej strony,mianowicie ja jestem w tej grupie piątkowiczów zwalnianych wcześniej,moje pytanie dotyczy ubezpieczenia , co w przypadku gdy moja praca trwa do godz.16 a wychodzę o 14 godz. za zgodą dyrekcji,a ulegnę wypadkowi po za pracą o powiedzmy godz.15.30,czy
w tym momencie ubezpieczenie teatralne mnie obejmuje ? jak wygłąda sprawa ubezpieczenia w tym momencie,proszę o wyjaśnienie,dziękuję i pozdrawiam .
- Zobacz strony:
- 1
- 2