Aktualności
Drukuj Zmniejsz tekst Powiększ tekst
Nieboszczyki i zwierzęta... i wakacje ANNY BOLENY!
data dodania:
11.03.2014
Wiosna sprzyja nastrojom krotochwilnym a wtedy nawet najzagorzalsi operomani potrafią spojrzeć na dzieła Melpomeny, Polihymni i Terpsychory z przymrużeniem oka. Krążą wśród nich opinie na temat różnych zabiegów inscenizacyjnych: jedni są zdania, że w operze każdy nieboszczyk ożywia akcję, inni, że żywy zwierzak na scenie przykuwa większą uwagę niż "najdramatyczniejszy" nawet sopran, a dzieciak w akcji scenicznej jest w stanie "odebrać" śpiewaczce najobłędniejszą scenę obłędu.
Czy tak jest w rzeczywistości? Jest okazja by się naocznie przekonać. W Annie Bolenie Donizettiego na scenie naszego Teatru jest i nieboszczyk, i dziecko, i... prawdziwy koń!
W przedstawieniu jednak królują (jak przystało na królowe!) dwie znakomite aktorki i śpiewaczki: Joanna Woś i Bernadetta Grabias i nic nie jest w stanie odwrócić uwagi widza od ich wielkich kreacji!
A propos: pierwszy i jedyny – do Anny Boleny – koń wystąpił na scenie Teatru Wielkiego w 1983 roku w operze Halevy'ego Żydówka w reżyserii Marii Fołtyn.
Anna Bolena – ostatni spektakl w tym sezonie – 26 kwietnia, godz. 18.30
Do góry

{banners_down}

design by fast4net