Notice: Undefined index: idek_rep in /inc/spectacles_multi.inc on line 111
Spektakle - Teatr Wielki w Łodzi
Spektakle
Drukuj Zmniejsz tekst Powiększ tekst
Terminy:

EUGENIUSZ ONIEGIN
Opera

Kompozytor:
Piotr Czajkowski

Autor libretta:
Piotr Czajkowski i Konstanty Szyłowski na podstawie poematu Aleksandra Puszkina

Data premiery:
29.10.2016

Realizatorzy:
Kierownictwo muzyczne:
Wojciech Rodek

Reżyseria:
Paweł Szkotak

Scenografia i reżyseria świateł:
Bruno Schwengl

Choreografia:
Iwona Runowska

Kierownictwo chóru:
Dawid Jarząb

Producent:
Łukasz Mitka



Opera w trzech aktach. Spektakl w języku rosyjskim z polskimi napisami.
Piotr Czajkowski jest bez wątpienia najbardziej europejskim z kompozytorów rosyjskich XIX wieku, większość jego utworów scenicznych – zarówno operowych jak i baletowych – powstało w oparciu o literaturę zachodnioeuropejską. Wyjątkiem jest opera EUGENIUSZ ONIEGIN, której libretto opracowywał sam kompozytor na podstawie poematu Aleksandra Puszkina.
Jest to jedna z najpiękniejszych oper w światowej literaturze muzycznej, opowiadająca o jakże częstym w życiu każdego z nas zignorowaniu napotkanego na swojej drodze szczęścia w postaci ukochanej osoby. Znudzony życiem tytułowy bohater wyjeżdża na wieś, gdzie odtrąca szczerą miłość młodziutkiej Tatiany. Jednak po latach spotyka ją ponownie i zakochuje się w niej – lecz na tę miłość jest już za późno.
Opera zawdzięczała natychmiastowy sukces idealnemu zespoleniu muzyki i Puszkinowskiego tekstu, doprowadzonego przez samego kompozytora do perfekcji. Dzieło utkane jest z lirycznych fraz muzycznych, wyrafinowanej płynności rytmicznej i przebogatej inwencji melodycznej, co sprawia, że odbierane być może jako operowy evergreen.
 

***
Nieszczęśliwe uczucie, które nie mogło się spełnić, ponieważ przegrało z wystudiowanym chłodem i modną postawą cynizmu względem innych ludzi jest bardzo często spotykane również współcześnie. „Eugeniusz Oniegin" wystawiany w łódzkiej operze powinien stać się spektaklem dedykowanym zwłaszcza dla dwudziesto i trzydziestolatków. Interesująca fabuła, olśniewająca oprawa plastyczna widowiska i wspaniała muzyka mają szansę sprawić, że pokolenie najrzadziej odwiedzające operę przekona się, że istnieją inne od kina sposoby spędzania wolnego wieczoru. Inscenizacja „Eugeniusza Oniegina", którą miałam okazję obejrzeć, zachwyca rozmachem, zaś uczucia choć tylko odgrywane przez artystów, w widzach wybrzmiewają naprawdę.
Orkiestrę sprawnie poprowadził Wojciech Rodek. Z premierowej obsady wyróżnili się pozytywnie Dorota Wójcik jako Tatiana, Stanisław Kuflyuk jako Oniegin oraz Olga Maroszek, która zaczyna się specjalizować w rolach piastunek (w „Eugeniuszu Onieginie" - Filipiewna, zatroskana niania Tatiany). Wójcik udało się to, co w roli Tatiany najtrudniejsze - zaprezentowanie przemiany bohaterki, która z młodej, niewinnej dziewczyny wyznającej w liście miłość nieznajomemu, staje się doświadczoną życiem kobietą.
Wiele satysfakcji dostarczyła wyrównana obsada premierowego przedstawienia. Jednak największe wrażenie pozostawiły kreacje Tatiany i Oniegina. Dorota Wójcik w partii Tatiany była subtelnie liryczną i nieco egzaltowaną młodą dziewczyną, która pod wpływem odrzuconej miłości nagle dorośleje. Jej pięknie brzmiący głos i swoboda jego emisji pozwoliły na bezproblemowe pokonanie całej partii. Była to kreacja sugestywnie oddająca niepokój budzącego się w jej sercu uczucia, co najpiękniej pokazała w budowanej z ogromną kulturą i ekspresją scenie pisania listu. Równie sugestywna była w ostatniej scenie, kiedy prezentowała swoją bohaterkę jako żonę brutalnego czerwonoarmisty generała (nie księcia) Gremina, osobę niezrównoważoną psychicznie, ciężko doświadczoną osobistymi rozterkami i rozgrywającą się obok niej rewolucją. Równie wysoka ocena należy się Stanisławowi Kuflyukowi za wyrazistą kreację obrazu swojego bohatera, jakże daleką od przyjętych zwyczajów i tradycji. Wyraziste w ekspresji, ale rysowane dyskretną linią, aktorstwo jest dopełnieniem jego znakomitej kreacji wielkiego przegranego. Kuflyuk  ujmuje elegancją prowadzenia frazy i swobodą emisji dobrze brzmiącego, w każdym rejestrze, głosu. Pozostając przy obsadzie pozostałych partii należy odnotować, że interesujące kreacje stworzyli, Bernadetta Grabias w partii wdzięcznej i pełnej życia Olgi oraz Łukasz Gaj śpiewający z dużą kulturą rolę zakochanego w niej Leńskiego.

Stanisław Kuflyuk nie pierwszy raz kreuje postać Oniegina, i robi to znakomicie, jest po prostu najlepszym z całej obsady. Dorota Wójcik z godnym podziwu zapałem występuje w kolejnej bardzo trudnej roli (...).

Pomysł to szalony, by finał „Eugeniusza Oniegina" rozegrać z Leninem w tle, ale tak powstała najważniejsza scena spektaklu w Łodzi. Jeśli sami Rosjanie próbują pokazać inaczej niż nakazuje tradycja to arcydzieło, dlaczego inni nie mają tego robić? (...)
Ten finał nie sprzeciwia się „Eugeniuszowi Onieginowi". Emocje zostały spotęgowane przez orkiestrę, która zresztą przez wszystkie akty znakomicie buduje klimat. Dyrygent Wojciech Rodek bardzo wnikliwie odczytał partyturę. Z obsady, którą oglądałem, przekonujące, autentyczne postaci stworzyli Rafał Songan (Oniegin) i Anna Wiśniewska-Schoppa (Tatiana).
Eugeniusz Oniegin:
Stanisław Kuflyuk, Andrzej Kostrzewski, Rafał Songan

Tatiana:
Iwona Sobotka, Anna Wiśniewska-Schoppa, Dorota Wójcik

Leński:
Łukasz Gaj, Paweł Skałuba

Olga:
Bernadetta Grabias, Agnieszka Makówka, Olga Maroszek

Gremin:
Patryk Rymanowski, Grzegorz Szostak, Robert Ulatowski

Łarina:
Agnieszka Makówka, Jadwiga Postrożna

Filipiewna:
Olga Maroszek, Jadwiga Postrożna

Triquet:
Dawid Kwieciński, Krzysztof Marciniak

Zarecki:
Michał Barański, Andrzej Staniewski

Rotmistrz:
Romuald Kisielewski

Guillot:
Krzysztof Dyttus

Chór, Balet i Orkiestra Teatru Wielkiego w Łodzi

Dyrygent:
Wojciech Rodek

fot. Joanna Miklaszewska

Do góry

Przejdź na stronę: EdukacjaPrzejdź na stronę: Wirtualny spacer po Teatrze WielkimPrzejdź na stronę: Galeria plakatuPrzejdź na stronę: Galeria plakatu

design by fast4net