Notice: Undefined index: idek_rep in /inc/spectacles_multi.inc on line 111
Spektakle - Teatr Wielki w Łodzi
Spektakle
Drukuj Zmniejsz tekst Powiększ tekst
Terminy:
Kup bilet

HALKA
Opera

Kompozytor:
Stanisław Moniuszko

Autor libretta:
Włodzimierz Wolski

Data premiery:
21.01.2017

Realizatorzy:
Kierownictwo muzyczne:
Wojciech Rodek

Reżyseria i scenografia:
Jarosław Kilian

Kostiumy:
Weronika Karwowska

Choreografia:
Emil Wesołowski

Reżyseria świateł:
Maciej Igielski

Projekcje:
Zoom Media

Kierownictwo Chóru:
Dawid Jarząb

Producent:
Łukasz Mitka

Asystent dyrygenta:
Mieczysław Unger

Asystenci reżysera:
Jerzy Machowski, Waldemar Stańczuk, Maria Szczucka

Asystent scenografa:
Sławomir Szondelmajer

Asystentka kostiumologa:
Aleksandra Gąsior

Inspicjenci:
Andrzej Kowalik, Zbigniew Pawełczyk

W spektaklu wykorzystano fotografie Edwarda Hartwiga z albumu „Halny".
:



Opera w czterech aktach. Spektakl w oryginalnej polskiej wersji językowej z polskimi i angielskimi nadpisami.
Podczas gdy Fryderyk Chopin zdobył we Francji wielkie uznanie jako ambasador kulturalny uciskanego narodu, jego młodszy kolega, Stanisław Moniuszko, działał na polu kultury we własnej ojczyźnie. I podobnie jak Chopin – Moniuszko w swojej twórczości łączył zachodnioeuropejski romantyzm z duchem polskiej kultury. HALKA jest bez wątpienia przykładem na udane połączenie cech włoskiej, francuskiej i niemieckiej opery z elementami typowymi dla polskiego folkloru i tradycji. Opera ta ponadto, dzięki patriotycznej i krytykującej stosunki społeczne wymowie, stała się wyrazem tożsamości narodowej.
Żeby zrozumieć tę operową przypowieść o porzuconej dziewczynie, trzeba ją osadzić w kontekście rozdźwięku społecznego, który w czasach Moniuszki doprowadził do krwawej rzezi galicyjskiej. Halka jest istotą zawieszoną między dwoma światami: występnej szlachty i mściwych górali. Nie ma tu jednoznacznie złych i dobrych postaci. To nie jest łzawy melodramat. To okrutna parabola ludzkiej samotności.
 
*** synopsis ***
 
AKT I
We dworze Stolnika hucznie święcą się zaręczyny potomków dwóch szlacheckich rodów. W chwili gdy młodzi przyjmują ojcowskie błogosławieństwo, z oddali dobiega żałosny śpiew dziewczyny, budząc zakłopotanie Janusza. To wieśniaczka Halka, kiedyś uwiedziona przez panicza, która nie wiedząc nic o jego zaręczynach, zjawia się nieoczekiwanie w ogrodzie zamkowym Stolnika. Zofia, chcąc w tak pięknym dniu uszczęśliwić cały świat, pragnie i ją zaprosić. Tylko Janusz rozpoznał głos Halki, a lękając się, by o tych dawnych sprawach nie dowiedziała się rodzina narzeczonej, czułymi słowami uspokaja Halkę, obiecując niebawem spotkać się z nią za miastem nad Wisłą. Ledwo zdążył pozbyć się nieszczęsnej dziewczyny, pojawiają się Stolnik i goście. Stolnik uroczyście dziękuje wszystkim, po czym zarządza dziarskiego mazura.

AKT II
Janusz nie przyszedł do czekającej na niego Halki, ona z kolei ponownie pojawia się przed domem Stolnika. W ślad za nią nadchodzi zakochany w niej bez wzajemności góral, Jontek, który na próżno usiłuje przekonać zrozpaczoną dziewczynę o daremności jej uczuć. Halka nie słucha – nie chce uwierzyć w okrutną prawdę, póki sam Janusz nie powie jej o tym. W tym momencie radosny zaręczynowy gwar dociera wreszcie do uszu Halki. Zrozpaczona, rzuca się ku zamkowym wrotom, krzycząc, że Janusz jest ojcem jej dziecka. Jontek próbuje wyprowadzić ją za bramę, lecz goście już się zbiegli, zwabieni jej krzykiem. Jontek w uniżonych, lecz pełnych gryzącej ironii słowach prosi Janusza o litość nad nieszczęśliwą dziewczyną, nie wspominając zresztą nic o stosunku łączącym tych dwoje. Zmieszany Janusz błaga Jontka, by go uwolnił od Halki. Na szczęście Stolnik i Zofia dają wiarę jego słowom, gdy zapewnia, że Halka postradała zmysły, co potwierdza jej nieprzytomny wzrok. Dziemba, zaufany Stolnika, każe parę intruzów wygnać za drzwi.
 
AKT III
W górskiej wsi należącej do Janusza, po nieszporach wieśniacy odpoczywają po całotygodniowej pracy i plotkują o amorach swego pana, a następnie rzucają się w taniec. Pojawia się Jontek, prowadząc oszalałą z rozpaczy Halkę. Osłupiałym na jej widok góralom opowiada wszystko, czego był świadkiem, podczas gdy nieprzytomna Halka powtarza swoją skargę. W obłędzie wciąż myśli o dawnych chwilach miłości, nie wiedząc, że niebawem tu właśnie we wsi odbyć się ma ślub Janusza z Stolnikówną. Ze zgrozą słuchają górale opowiadania Jontka o tym, jak niegodnie potraktowano jego i Halkę w domu Stolnika.

AKT IV
Nadszedł już dzień ślubu Janusza i Zofii. Z rozpaczą myśli o tym Jontek, niepokojąc się, iż obłąkana Halka koniecznie chce przybyć tu do kościoła. Krótka rozmowa z wioskowym dudarzem, przybyłym, aby ślub powitać, budzi w sercu Jontka wspomnienia dawnych dni, szczęśliwie wespół z Halką przeżywanych. Góralom nie udało się powstrzymać nieszczęsnej dziewczyny, która siada przed kościołem, czekając na fatalny orszak. Dziemba rozkazuje wieśniakom, by radośnie powitali państwa młodych. Zofia i Stolnik rozpoznają dziewczynę, która zakłóciła zaręczyny, los nadal jednak sprzyja Januszowi, gdyż jej obecność nie budzi w nich podejrzeń. Jontek, pragnąc uleczyć Halkę z beznadziejnej miłości, ukazuje jej przez otwarte drzwi kościoła Janusza klęczącego obok przybranej w biały welon Zofii. W chwili gdy z kościoła dobiega wspólna modlitwa, nieszczęsna zrywa się na równe nogi, pewna, że jej dziecko umiera. Ogarnięta szałem, chce podpalić kościół, reflektuje się jednak: nie może przecież zabić tego, którego kocha. Przebaczywszy Januszowi, biegnie ku rzece i rzuca się ze skały.

***
Spektakl robi wrażenie teatralnym rozmachem i scenograficzną czystością. W pamięci pozostaje wiele obrazów: z prostymi, ale efektownymi dekoracjami, ze szlachetnym oświetleniem (Maciej Igielski), z ciekawymi i nienachalnymi projekcjami wideo. To prawdziwy pokaz kostiumowej wyobraźni (Weronika Karwowska) i olbrzymiego talentu tych wszystkich rzemieślników z pracowni krawieckich, którzy skomplikowanym, tworzonym z wielu warstw różnorodnych materiałów strojom nadali wizualną lekkość.
W realizacji przygotowanej na pięćdziesięciolecie Teatru Wielkiego, Jarosław Kilian wykorzystał historię porzuconej dziewczyny jako uniwersalny dramat, który mógłby rozegrać się wszędzie, w każdej społeczności, pomiędzy dwojgiem młodych z nieznacznie tylko zaznaczonymi różnicami społecznego statusu, czyli w socjologicznie dowolnym anturażu.
Dorota Wójcik potrafiła po mistrzowsku oddać wewnętrzne splątanie prostej, jakże naiwnej dziewczyny. W ogóle Dorota Wójcik jest absolutnym muzycznym fenomenem, bo nie wypominając jej lat scenicznej kariery wciąż jest na wokalnym szczycie, a w zasadzie jest sopranem uniwersalnym jak Joan Sutherland.

Z całej obsady najbardziej podobał mi się Dominik Sutowicz w partii Jontka. Prezentując mocny głos prowadzony z dużą swobodą kreślił postać swojego bohatera z prawdziwą pasją i właściwą ekspresją. Udaną kreację aktorsko-wokalną stworzyła również Dorota Wójcik w roli nieszczęśliwej Halki. Jej Halka mieni się całą paletą emocji, przechodząc od stanu najwyższego szczęścia w spotkaniu z Januszem, do chwili zwątpienia i niepokoju podczas oczekiwania na spotkanie z nim, wreszcie rezygnacji i finałowego szaleństwa prowadzącego do zaskakującego finału.
(...) największe wrażenie wywiera moment, gdy Halka, której umiera dziecko, chce podpalić kościół, gdzie ukochany Janusz bierze ślub z inną. Scena jest pusta, z ciemności światło wydobywa jedynie Halkę – Dorotę Wójcik. A ona śpiewa przejmująco, w sposób naturalny i piękny. To wystarczy, by stworzyć żywy teatr.
Drugim atutem przedstawienia jest Dominik Sutowicz najlepszy od kilkunastu lat Jontek, jaki pojawił się na naszych scenach. Wokalnie swobodny, a przy tym doskonale interpretujący tekst, dzięki temu snujący się smętnie w innych przedstawieniach Jontek nabrał wreszcie życia.
 


 
Jubileusz 50-lecia Teatru Wielkiego w Łodzi
pod Honorowym Patronatem Marszałka Województwa Łódzkiego:




 
sponsor premiery:
Halka:
Monika Cichocka, Agnieszka Kuk, Anna Wiśniewska-Schoppa, Dorota Wójcik, Joanna Zawartko

Jontek:
Tomasz Kuk, Dominik Sutowicz

Stolnik:
Grzegorz Szostak, Robert Ulatowski

Zofia:
Aleksandra Borkiewicz, Patrycja Krzeszowska, Joanna Lewińska

Janusz:
Arkadiusz Anyszka, Stanisław Kuflyuk, Andrzej Kostrzewski, Łukasz Motkowicz

Dziemba:
Patryk Rymanowski

Dudarz:
Witold Tomczyk

Góral:
Przemysław Cierzniewski, Wojciech Strzelecki

Anioł:
Tomasz Jagodziński

Chór, Chór Dziecięcy, Balet i Orkiestra Teatru Wielkiego w Łodzi

fot. Juliusz Multarzyński

Do góry

Przejdź na stronę: EdukacjaPrzejdź na stronę: Wirtualny spacer po Teatrze WielkimPrzejdź na stronę: Galeria plakatuPrzejdź na stronę: Galeria plakatu

design by fast4net