Aktualności
Menu lewe
Barbara Emilianowicz
data dodania:
18.03.2026Barbara Emilianowicz, czy też po prostu Basia z BOW-u, jak zwykliśmy mówić o niej my, jej koleżanki i koledzy z Teatru Wielkiego w Łodzi, odeszła do Największego Teatru równo rok temu. Basia należała do osób, które w teatrze były od zawsze i jak sądziliśmy, pozostanie na zawsze. Tak to już jest z osobami-instytucjami, ich obecność wydaje się zawsze bezwzględnie konieczna, a pamięć o nich, jak pisał Słowacki, trwa przez pokolenia.
Bo istotnie, Basia swoją postawą, zaangażowaniem, miłością do teatru i ludzi, wybudowała pomnik trwalszy niż ze spiżu. Basię znali w mieście wszyscy, to ona była w posiadaniu wiedzy tajemnej; w sytuacjach, w których wszystkie bilety były dawno wyprzedane, ona jakimś cudem potrafiła znaleźć miejsce dla spóźnionego z kupnem biletu widza. Jej dobroć została nagrodzona powodzią kwiatów i tłumem ludzi chcących ją pożegnać. Basia, pracując przez 50 lat w Teatrze Wielkim w Łodzi (gdzie trafiła przypadkiem na staż), stała się niekwestionowaną mistrzynią życia teatralnego i matką zawodowego życia dla wielu osób. Niestety arytmetyka życia nie daje po równo liczbie mistrzów i uczniów – uczniów przybywa, mistrzów zaś przeciwnie. Być może rzeczywiście nie ma ludzi niezastąpionych, jednak wyrwy w życiu naszego Teatru i naszych sercach nikt nie zastąpi. Dobroci, kultury i manier nie da się nauczyć.
Basiu, byłaś wielką damą naszego zespołu i taką pozostaniesz na zawsze w naszych wspomnieniach. Do zobaczenia w Największym Teatrze!
W ten weekend w holu kasowym będzie ponownie wystawiona księga pamiątkowa dla tych, którzy rok temu nie zdążyli, a chcieliby wpisać swoje wspomnienia.
Basiu, byłaś wielką damą naszego zespołu i taką pozostaniesz na zawsze w naszych wspomnieniach. Do zobaczenia w Największym Teatrze!
W ten weekend w holu kasowym będzie ponownie wystawiona księga pamiątkowa dla tych, którzy rok temu nie zdążyli, a chcieliby wpisać swoje wspomnienia.
design by fast4net













